inicio mail me! sindicaci;ón

Wpisy z Kwiecień, 2009

Precle polonistki

Moja koleżanka studiująca na polonistyce bardzo chciała znaleźć sposób na to, aby jej nazwisko na trwałe wpisało się w historię polskiej literatury. Wymyśliła sobie, że napisze książkę. Zaczęła od romansu, który porzuciła w połowie. Potem przyszedł czas na kryminał, ale w ogóle nie miała do niego serca. Trzecia próba to napisanie słownika z wyrazami obcymi, które na trwałe zagościły w naszym języku. I do tego pomysłu zaangażowała wszystkich znajomych. Od każdego wymagała dostarczania nowych słów z własną definicją. Podrzuciłam jej słowo copywriting, ale nie dorzuciłam żadnej pięknej definicji. Napisałam tylko jedno zdanie: Coprywriting- sztuka pisania dobrych tekstów. Agnieszka stwierdziła, że to stanowczo za mało i postanowiła zdobyć fachową definicję. Za źródło miała jej posłużyć jedna firma, którą wyświetliła się, jako pierwsza wwyszukiwarce po wpisaniu tego słowa. Napisała im takiego maila, że oprócz odpowiedzi dostała ofertę pracy. Zaproponowano jej precle, tzn ich pisanie. Następnego dnia dostała kolejnego maila z propozycją pisania jednak wszelkiej maści artykułów tematycznych. Płatne całkiem dobrze. I w tym momencie słownik zszedł na drugi plan. Aga postanowiła spróbować swoich sił w pisaniu.

Tags: ,

Precle rodzinne

Zastanawiałam się, co będę robić przez długi weekend majowy. Tak się złożyło, że miałam zostać sama w domu. Moi rodzice zaplanowali wyjazd do rodziny- kuzynki mamy, za którą ja nie przepadam. Wiedziałam, że będę siedzieć i się nudzić. Jednak okazało się, że tato znalazł dla mnie zajęcie. Tak na wszelki wypadek, gdybym się nudziła i chciała zrobić jakąś imprezę w domu, czy inną młodzieńczą głupotę;) Tato zlecił mi wykonanie precli. Nie zapytał mnie nawet, co myślę na ten temat i czy bym chciała, tylko z góry mi to narzucił. Wcześniej pisałam już dla niego różne artykuły tematyczne, ale z własnej inicjatywy. Zawsze, kiedy chciałam dorobić parę groszy, żeby mieć na przykład na ciuchy, to brałam jakieś zlecenia od taty. Zawsze to lepsza forma zarobku niż roznoszenie ulotek. Ale teraz raczej nie było mi na rękę spędzanie weekendu z nosem w klawiaturze. Już bym wolała polenić się w ogródku i poczytać książkę. Chciałam się wywinąć z narzuconego mi zajęcia. Postanowiłam udowodnić, że podobną pracę znajdę za lepszą stawkę. Sadziłam, że ojciec mi obecnej nie podniesie. Wpisałam w Internecie copywriting, aby sprawdzić, ile można zarobić u innych robiąc to samo. Kiedy przedstawiłam wyniki wyszukiwania i powiedziałam, że bez podwyżki nie piszę, tato bez mrugnięcia okiem zgodził się. Teraz czeka mnie pracowity weekend.

Tags: , ,

Świąteczne zajęcie

Postanowiłam poszukać sobie zajęcia na świąteczny okres. Nie przepadałam za świętami. Cieszyłam się na myśl, że będę mogła sobie odpocząć przez te kilkanaście dni. Z drugiej strony jadąc do domu musiałam się liczyć z tym, że mama zagoni mnie do prac kuchennych i porządkowych. Nie miałam na to zupełnie ochoty. Postanowiłam wrócić do domu i wymigiwać się od wszystkiego pod pretekstem, że mam dużo nauki, albo znaleźć sobie jakąś pracę. W Internecie przeglądałam oferty, ale nie było tam nic, co by mnie zainteresowało. W ostatni dzień przed wyjazdem napatoczyłam się na jedno ogłoszenie, które mnie zaciekawiło. Oprócz słów: „zlecę napisanie kilku tekstów” nie było szczegółów. Tak sobie pomyślałam, że nie powinnam mieć problemów z napisaniem czegokolwiek, więc zadzwoniłam. Przez telefon dowiedziałam się, że chodzi o precle i artykuły tematyczne. Postanowiłam wziąć to zlecenie. Ono przynajmniej zapewni mi wymówkę i nie będę musiała przesiadywać przy świątecznym stole z całą rodziną, która się do nas zjedzie. Jeszcze przed wyjazdem udałam się do biura podpisać umowę.

Tags: ,

Precle – moje nowe zajęcie

Kończyła mi się praca. Trzy tygodnie temu, aby zarobić jakiś grosz, zgłosiłam się do skręcania długopisów. Poświęcałam na nie każdą wolną chwilę, bo zależało mi na kasie. Towar, który miał mi starczyć na dłużej, obrobiłam w dwa i pół tygodnia. Teraz rozglądałam się za jakimś nowym zajęciem. Wertowałam ogłoszenia w prasie. Szukałam czegoś, co w krótkim czasie da mi jakieś konkretne pieniądze. Jednak nie mogłam znaleźć nic odpowiedniego. Na moje ogłoszenie zamieszczone w Internecie, w którym napisałam, że szukam pracy, odpowiedział jedynie Mc Donald. Nie zamierzałam w czerwonym stroju serwować ludziom kanapek, więc odpowiedziałam tylko ładnie „dziękuję”. Po tygodniu dostałam jeszcze jedną propozycję. Ktoś napisał do mnie wiadomość z propozycją pisania precli. Precle, a co to w ogóle jest? Poprosiłam o więcej informacji i dowiedziałam się, że są to krótkie teksty, które pisze się niezwykle prosto i szybko. Płacą za całość od konkretnego zlecenia. Postanowiłam spróbować. Właściwie przyszło mi to bez większych problemów i zaraz po napisaniu całości miałam zapłacone. Jako forma szybkiego zarobku-idealne!

Tags: , , ,