inicio mail me! sindicaci;ón

Wpisy z Październik, 2009

Noclegi, hostele

Bardzo chciałem pojechać na targi motoryzacyjne. Myślałem, że na wyjazd namówię jakiś znajomych chłopaków, ale nikt nie chciał jechać ze mną. Każdy się tłumaczył, że ma dużo nauki, albo nie ma kasy. Postanowiłem, że pojadę sam. W końcu nie musiałem jechać swoim samochodem tylko mogłem pojechać pociągiem. Pociąg byłby na pewno tańszym rozwiązaniem, bo na podróż wydałbym połowę mniej pieniędzy. Ale za to samochód mógłbym przerobić na noclegowanie i nie musiałbym płacić za nocleg. Nie wiedziałem, na jaką opcję się zdecydować. Postanowiłem sprawdzić, gdzie na miejscu mogę spać.

Znalazłem kilka hosteli, ale ceny w nich były wysokie. Przynajmniej według mnie. Zacząłem podliczać koszy i wyszło mi na to, że pieniędzy starczy mi niezależnie od tego, czy pojadę autem, w którym będę spał, czy pojadę pociągiem i będę spał w hostelu. Zdecydowałem się na podróż pociągiem, bo jednak wolę spać w hotelowym łóżku niż w pozycji półsiedzącej w samochodzie. Szkoda, że przy takich imprezach, jak targi, nie można w mieście w prywatnych mieszkaniach wynająć wolnych pokojów. Chociaż z drugiej strony, w takim publicznym hostelu powinny być zapewnione dobre warunki i powinna panować czystość. No właśnie powinna. Mam nadzieje, że tam, gdzie się zatrzymam właśnie tak będzie.