Jestem matką dziecka niepełnosprawnego intelektualnie. Jaś przyszedł na świat po bardzo ciężkim porodzie. Lekarze od początku nie dawali mi jakiejkolwiek nadziei, że moje dziecko będzie zdrowe. Byłam zdruzgotana ale na szczęście znalazłam oparcie w mężu i rodzinie. Postanowiłam, że nie poddam się i zrobię wszystko, aby Jaś się rozwijał i żeby był szczęśliwy. Bałam się, bo nie wiedziałam co i jak robić. Znalazłam namiar na dobrego pedagoga, który bardzo mi pomógł i uspokoił, że dzieci i młodzież z niepełnosprawnością intelektualną może jak najbardziej uczestniczyć w życiu społecznym i osiągać swoje sukcesy. Są przecież klasy integracyjne, które przyjaźnie nastawione są na dzieci i młodzież o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Wiem, że mój syn nigdy nie osiągnie pełnej sprawności ale ja zrobię wszystko, żeby miał szanse rozwijać się według swoich możliwości. Są ludzie, którzy tego nie rozumieją i traktują dzieci i młodzież z niepełnosprawnością intelektualną jak gorszy gatunek człowieka. Jako matka codziennie staję w obronie godności mojego dziecka i dziękuję nauczycielom ze szkoły Jasia, że tak jak ja widzą w nim dziecko potrzebujące miłości i akceptacji. Pomimo swojej niepełnosprawności mój syn, tak jak jego rówieśnicy wie co to znaczy marzyć, kochać , być smutnym. Choć nie jest mu dane doświadczyć wszystkiego, to jego życie ma wartość nie mniejszą niż każdego z nas.
Dzieci i młodzież z niepełnosprawnością intelektualną
Tags: autyzm, dzieci i młodzież z niepełnosprawnością, niepełnosprawni