Zachciało mi się zaoferować swoją pomoc koleżance taty. Podczas ostatniej jej wizyty u nas skarżyła się, że już dawno nigdzie wieczorami nie wychodzi z mężem, bo nie mają z kim zostawić dzieci. A wypad na cały weekend pozostaje tyko w marzeniach. Ja bezmyślnie wypaliłam, że raz na jakiś czas mogłabym im pomoc. I ten czas właśnie nadszedł w ten weekend. Przygotowałam się do niego bardzo dobrze. Dla starszego dziecka nagrałam filmiki+18 niach i kilka bajek. Dla młodszego ściągnęłam Teletubisie i inne podobne. Oprócz tego zaczerpnęłam z Internetu kilka pomysłów na jakieś fajne zabawy, parę piosenek i dwie premiery filmowe dla siebie, żebym wieczorem nie umarła z nudów. Rodzice byli bardzo zadowoleni, że mogą spędzić weekend we dwoje. Po powrocie bardzo mi dziękowali, że mogłam zająć się ich pociechami. Dla mnie czas spędzony z tą uroczą dwójką nie okazał się taki straszny, jak się obawiałam. Dodatkowo rodzice dzieciaków w podziękowaniu zasilili mój budżet, nie poskąpiwszy gotówki. A mi na pamiątkę pozostały śmieszne filmiki z udziałem dzieciaków, które swoimi pomysłami rozbawiają do łez.